Porto to trunek o długiej i burzliwej historii, w której czołową rolę odgrywa rozgrywający się przed wiekami konflikt Francji z Anglią oraz wyspiarze zmuszeni do szukania zastępczego źródła zaspokojenia swojego apetytu na dobre wino. Jak się okazuje bliska im terytorialnie Portugalia wprost uginała się od różnego rodzaju winnych trunków, których nie powstydziliby się nawet najbardziej wyrafinowani koneserzy. To odkrycie niechybnie popycha Brytyjczyków do zakładania w Portugalii własnych spółek produkujących wino i wysyłających je do konsumentów w ojczyźnie. Jedynym mankamentem podobnych praktyk był fakt, iż wino często psuło się podczas transportu morskiego. I temu jednak zaradzono, dolewając do płynu brendy jako skuteczny konserwant. Tym oto sposobem zaczęto wyrabiać porto jakie znamy i cenimy do dziś.

 

Różne rodzaje porto pod jednym dachem

 

Podstawowego podziału winiaków porto dokonujemy przypatrując się miejscu i sposobowi dojrzewania alkoholu. Pierwsza grupa to porto, które dojrzewa w beczce po czym trafia bezpośrednio do butelkowania i sprzedaży, druga grupa zaś charakteryzuje się tym, że oprócz leżakowania w beczce, po butelkowaniu dojrzewa w butelce, do sprzedaży trafiając dopiero po jakimś czasie.

 

Jeśli chodzi o odmiany dojrzewające w beczce przede wszystkim należy wspomnieć o słynnym porto typu Ruby. Nazwa pochodzi w tym wypadku od koloru cieczy, która zachowuje czystą, rubinową barwę. Ruby to najmłodsze a zarazem najtańsze porto, wymaga ono bowiem tylko 2-3 lat spędzonych w beczce. Jego smak jest wyrazisty, mocny i owocowy, jako że powstaje ono na bazie mieszanki młodych win. Dostępne jest też w wersji nieco starszej (3-5 lat), określanej jako Reserva.

 

Oprócz Ruby, często spotkamy też porto typu Tawny – to także wyraz opisujący kolor napitku, w tym wypadku brunatny lub bury. Podstawowe Tawny liczy sobie przynajmniej 3 lata i pozostaje mieszanką różnych roczników wina. Jego smak jest nieco lżejszy i bardziej łagodny niż w przypadku Ruby. Zdecydowanie warto jednak zainwestować w Tawny starzone, a więc aged Tawny. W zależności od konkretnej produkcji możemy dostać winiaka w wieku od 10 do 40 lat. Im bardziej zaawansowany wiek, tym jaśniejsza barwa płynu.

 

Ostatnim z beczkowych porto jest renomowana Colheita, którą wyrabia się z jednego rocznika win. W beczce alkohol spędza minimum okres 7 lat, zaś jego smak uważany jest za wyjątkowy i niepowtarzalny.

 

Z drugiej strony spotykamy się z ogromną ilością trunków dojrzewających w butelce, ich oznaczenia to LVB (Late Bottled Vintage), Single Quinta oraz Vintage. Są one przede wszystkim komponowane z win z konkretnych lat, ich czerwień jest głębsza i bardziej wyrazista, zaś smak i jakość sięgają najwyższej półki